Czasami zastanawiam się: co pcha mnie do podróżowania po świecie na rowerze, do pokonywania niezliczonych trudności przed i w trakcie wyprawy rowerowej? Czy jest to wrodzona chęć zwiedzania, oglądania świata, poznawania nowych ludzi, czy też potrzeba przygody, emocji, spotkania nieznanego? A może w ten sposób chcę sobie coś udowodnić? Ale, czy to jest dostateczna motywacja by niejednokrotnie wylewać litry potu? Chyba, że jest to potrzeba walki - atawizm, który drzemie w każdym z nas. Chodzi, rzecz jasna, o walkę z samym sobą, odpieranie ataków napierających myśli: "nie chce mi się", "po co ja to robię", "już nie mogę", "wszystko mnie boli", itd. Całe szczęście, że można znaleźć na to kontrargumenty: "spotykam wspaniałych ludzi", "dookoła jest pięknie", itp.

A jeszcze gdy widzisz łzy szczęścia u towarzysza podróży… - nie ma większej nagrody!

Niewątpliwie jednym z motywów jest potrzeba bycia przez jakiś czas w samotności, odreagowania całego świata, codziennych stresów. A na pewno jest to chęć dotknięcia czegoś ulotnego, niepostrzegalnego - czegoś, co ciągle jest przede mną i co wciąż zostawiam za sobą...

Uwaga! Barwne opisy naszych wypraw rowerowych mogą odmienić Twoje życie. Czytasz na własną odpowiedzialność :-)
Igor w programie "Roweromaniak" demonstruje rower poziomy Enduro. TVP INFO 9.05.2011 Dzięki Tomkowi Wolnemu i jego ekipie powstał naprawdę fajny materiał o rowerze poziomym, w którym pokazano, ...
Podaj nam swój adres e-mail, a my poinformujemy Cię kiedy coś ważnego się wydarzy.
Zostaw ślad po sobie
wpisując się do naszej
Księgi Gości