Przyczepka
Przyczepka jest doskonałą alternatywą dla sakw, bo odpada mozolne mocowanie bagażników. Ostatnio na wyprawach pod dużym obciążeniem bagażem wypróbowałem dwie różne przyczepki B.O.B YAK i ExtraWheel.
Obydwie mogę polecić na dalekie wyjazdy z tym, że według mnie ExtraWheel jest lepsza ze względu na:
-dwukrotnie niższą cenę,
-niższą wagę (4,8kg przy 6kg dla BOB YAK), przy tej samej nośności,
-dużo mniejsze opory toczenia ze względu na duże koło,
-system mocowania, który automatycznie wypina przyczepkę w ekstremalnych sytuacjach i jednocześnie zapobiega wygięciu haka przy dużym obciążeniu; tenże system mocowania jest także nieprawdopodobnie prosty i skuteczny – niepotrzebne są żadne zaślepki i śruby, które można byłoby zgubić,
-pasek do przenoszenia,
-w razie awarii, części koła są standardowe i wszędzie dostępne, począwszy od dętki, a na piaście skończywszy,
-polską myśl techniczną i produkcję.


Przyczepki mają zarówno zalety, jak i wady:
zalety:
-brak dodatkowego obciążenia tylnego koła roweru, co powoduje, że można stosować super lekkie opony i koła,
-bardzo nisko położony środek ciężkości,
-niski opór powietrza,
-bardzo łatwy montaż,
-możliwość stosowania do rowerów z tylną amortyzacją,
-w przypadku B.O.B. YAK przyczepka spełnia rolę podpórki rowerowej – nie trzeba opierać roweru o cokolwiek by się nie przewrócił.

wady:
-znacznie większa waga w stosunku do bagażnika (od 3,9kg ExtraWheel Voyager do ponad 6kg BOB YAK), ale różnica ta trochę maleje jak weźmie się pod uwagę, że sakwy zastępowane są przeważnie lżejszymi workami lub torbami,
-przy dużym ciężarze bagażu, w przypadku B.O.B. YAK należy bardzo uważać by nie skrzywić haka tylnej przerzutki, ponieważ przyczepka połączona jest z rowerem bardzo sztywnym łączem.


Jestem gorącym zwolennikiem przyczepki, ponieważ odpada problem bagażnika, czyli po odłączeniu przyczepki można od razu w zasadzie ruszyć rowerem na górskie szlaki.